spakowałam trzy zdjęcia do koperty, oddaję na konkurs.
oddaję to słowo klucz.
nie lubię tego robić, nie lubię wystawiać zdjęć na światło dzienne, nie lubię pokazywać ich zupełnie obcym; to zbyt duża cząstka mnie.
kuropatwy zadomowiły mi się pod oknem na dobre.
a nad ranem, bardzo nad ranem, obudziła mnie mucha. zwyczajowo wylazłabym z siebie i weszła w skórę szewca, ale tym razem było inaczej, cieszyłam się tą muchą.
wiosna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz