"Klosz nocy otoczył dom z czerwonej cegły. Do ogrodu wpełzł szron, ślizgał się po trawniku, glazurował każde źdźbło trawy, chwytał wszystkie pojedyncze krople na ciemnej ziemi rabat i zamykał je w diamenty, a potem sunął giętko jak jaszczurka w górę pni drzew i malował ciemne kontury gałęzi srebrnobiałym, mieniącym się połyskiem."
zimno mi, przytul.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz