środa, 1 stycznia 2014

Kraków o 5. nie był w formie.



piję cappuccino, tak bardzo chciałabym przestać myśleć, rozstroić się gdzieś leżąc w kącie, nie brzmieć, nie grzmieć.

agresywna względem siebie i otoczenia.
unieszkodliwić.

nie ma wiatru, a ja potrzebuję zimnego powietrza.
potrzebuję, żeby igiełki lodu z gałęzi i liści wspięły się po mnie i wypełniły płuca.
duszę się.
sobą i w sobie.
walczę.
sobą i w sobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz