sobota, 23 lutego 2013

wiele rzeczy na tym ziemskim padole nie ma sensu. lakiery do paznokci, w których pędzelki nie są dość długie, by sięgnąć chociażby do połowy buteleczki, przykładowo. do tego dodać można, jako uroczy akompaniament, pieśń z bujną puentą 'naszą miłością podbijamy kosmos'. no wzruszające.

straszny ze mnie gremlin. przepraszam, ja tylko walczę z całą resztą świata.
to przez ten artykuł w Didaskaliach, o kondycji teatru. dycha, sapie, zamiera. a ja razem z nim.
na prawdę, fizycznie ściska mnie w gardle, serce za-spiesza.
aż sił nie mam na wielkie litery dzisiaj.

[wypiłam kawę]
lepiej. idziemy dzisiaj do teatru, bo wierzymy. i chociażbym miała zbankrutować do suchej nitki, będę tam chodzić. co więcej, będę tam myśleć. co więcej, będę to wynosić i dzielić pomiędzy lud, jak darmowe gazetki metro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz