wtorek, 4 grudnia 2012

045

Niebo stale się porusza wronami.

 Mój własny 'kawałek cienia' zdecydowanie za bardzo się rozpanoszył i zbyt wiele przysłonił. Moja egzystencja przegrywa w konfrontacji z wiedzą, którą gromadzę. Żyje samymi sprzecznościami, jestem sprzecznością. Myślę jedno, robię drugie, albo w ogóle nie robię, mając na coś ochotę.
Oglądałam ostatnio piękny film, a przy okazji dowiedziałam się, że jestem nadwrażliwcem.
Chyba, że to zwykła nieporadność życiowa, rozlazłość charakterna albo melancholia pokrętna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz