środa, 22 kwietnia 2015

wysłałam roszczeniowego maila. z wieloma kropkami nienawiści. zależy mi na sprawie. naszyjnik z tyranozaurem nie jest jakąś tam błahostką, rozumieją państwo!

doszczętnie zdarłam gardło. to było dobre karaoke i dobry lokal - Elvisy i inne takie na ścianach!
Beatlesi już dożywotnio kojarzyły mi się będą z Małą M. - tak samo jak większość memów zawierających w sobie koty. odprowadziłam ją na autobus - dobra ze mnie ciocia.

no, bo chyba miałam co świętować. bo wiecie, kiedy T. Z. M. trochę nie wie jak i czym skomentować, to coś się dzieje. poza tym, komunikaty w deseń "rób to dalej. tak dobrze" albo "co ty masz w głowie" czy "nigdy nie myślałam o fotografii w ten sposób, wow, dzięki" - a przede wszystkim -  "kupuję to!" - chyba dobrze wróżą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz