środa, 21 listopada 2012

039

Jeśli tylko człowiek ma jakieś zajęcie, ba - robi coś co naprawdę uwielbia- chwila nieuwagi i nie wiadomo nawet jaki mamy dzień tygodnia. Upewniam się, że jest środa, co więcej na Uczelni mam pojawić się dopiero na 15stą. Co oczywiście nie daje mi możliwości plażowania do południa, a raczej sposobność do odwiedzenia biblioteki bądź też dalszą walkę z wiatrakami Freud'a.
Póki co, poranna kawa, czyli przepisowe 5. minut dla mnie- rozsupłanie zbiegowiska wydarzeń, uczuć i opinii o spektaklach, które ostatnio widziałam. [film: półmetek Festiwalu]

{19.11} Compagnie P.P Dream & Gilbert Peyre -
Kupido. Właściciel mieszkania położonego w piekle i w raju.
[Francja]
Surrealizm w czysto-teatralnym wydaniu. Wszystko jak najbardziej na swoim miejscu i poza nim. Szafa, człowiek, lalka, głowa, świnia, talerz, trzewiki, królik, kontrabas. Wyraz, dźwięk, forma. To wszystko i w zasadzie nic- przemyca historię, bezczelnie prowokuje, wkrada się do podświadomości, śmieszy i przeraża.
Każda rupieciarnia, rozczłonkowanie, nieład- ma swoje zadanie. Kwestia gustu- czy przeszkadza czy pomaga. Jedno pozostaje bezsporne- na pewno działa.
Gilbert Peyre zaprasza nas do swojego wesołego miasteczka - kpi czy wzbudza empatię?
Porusza- nas i w nas. Jak precyzyjny zegarmistrz zagląda do naszego wnętrza, otwierając drzwiczki, do których zazwyczaj nie mamy klucza. Nakręca śrubki, o których istnieniu zazwyczaj nie mamy pojęcia. Zdecydowanie jest mistrzem w swoim fachu.



Teatr Giocco Vita & Imperfect dancers -
Sen nocy letniej. Na ciała i cienie.
[Włochy]

Lekka, cudowna i baśniowa gra świateł i ludzi. Po raz kolejny spektakl w nie znanym mi języku. Nie mam zamiaru czytać objaśnień i konspektów- zostanę przy tym, co sama wykoncypowałam i wymarzyłam. Marzenie- chyba właśnie o to tutaj chodziło. Wzbudzanie poczucia dziecinnej, lecz nie naiwnej lekkości- fantastyczna gra świateł, kolorów i postaci. Dwie pary zakochanych, walka dobra i zła- baśniowe wróżki i diabeł. Historia rozstania, poszukiwania- miłość, przyjaźń, przywiązanie. Co zdecydowanie przykuło moją uwagę to ciekawe zagospodarowanie przestrzeni scenicznej przy właściwym braku scenografii. Cały świat tworzyły postaci i ich taniec- oraz gra światło-cieni. Nakładające się na siebie, wirujące i pełne kolorów. Cienie postaci raz budzą niepokój, a raz zupełny zachwyt- grają wspólnie, przeciw sobie i dla siebie.



{20.11} Oorkan - Box Brothers  [Holandia]

Do zakochania jeden krok, czyli urocza historia czterech Braci Skrzyniowskich. Czym tak bardzo podbili moje serce? Raz- zdobyli się na naukę tekstu po polsku; dwa- to duzi chłopcy, potrafiący bawić się i innych. Energia, rytm i humor - to główne zalety, które tak bardzo w nich uwielbiam (bo ukryć się nie da, że od wczoraj jestem wielką ich fanką). Występ sprawia, że do prawdy nie da się usiedzieć na miejscu- tym lepiej dla mnie, bo stałam- czysto teoretycznie. Po prawdzie, to tupałam, klaskałam, dygałam i się śmiałam. Wspaniały dowód na to, jak nie wiele potrzeba, by dobrze się bawić. Box Brothers to parada muzykalności, pomysłowości i wielkiego dystansu do siebie. Takiej machiny nie trzeba sztucznie napędzać- to wszystko dzieje się samo- z bardzo roześmianym skutkiem. 


Zimmermann & de Perrot -
Chouf Ouchouf w wykonaniu Groupe acrobaticque de Tanger [Szwajcaria-Maroko]

Tutaj muszę przyznać, że ten spektakl to dla mnie niemała zagwozdka- chociaż nie taka jak z perską operą. To chyba nie moje rejony poznawczo-estetyczne, co nie zmienia faktu, że doceniam kunszt tej performatoryki. Historia osadzona w czasie i przestrzeni, o których nie wiem zbyt wiele - dlatego też pewnie nie wyłapałam głównego przekazu, a raczej pewne drobne szczegóły. Co chyba samo w sobie jest sporym osiągnięciem, bo nazwa spektaklu to arabskie wyrażenie, które znaczy "spójrz, ale popatrz naprawdę uważnie!" 
Ciało, przedmiot i muzyka nawzajem się tutaj ogrywają. Punktem wyjścia jest fizyczność, kunszt akrobatyczny- doskonałości i braki ludzkiego działa, a w szerszym aspekcie: umysłu.
Całość owiana jest żartem w tonacji groteskowej. Dominują kontrasty i sprzeczności- harmonia walczy z nieładem, człowiek z przedmiotem, ciało z umysłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz