środa, 9 stycznia 2013

009

pisze się, robi się, nie chce się.


dzisiaj w tramwaju podrywana byłam na cukierki z choinki i słoiki z klopsami. a) wsiada pijany mężczyzna b) zajmuje miejsce za mną c) mamrocząc o Tusku psuje zamek torby d) zawartość torby wypada na podłogę e) słoiki pudliszki toczą się po ziemi f) ja toczę się razem z nimi próbując je złapać g) oddaję zguby h) dostaję choinkowe cukierki w nagrodę. żyć nie umierać.

potem cudowny powrót do przeszłości: zastępstwo, a na nim rozkminy o Pitagorasie, kolorowe trójkąty, diagramy i inne arcyciekawe matematyczne rzeczy, od których, wydawało mi się, że na zawsze uciekłam.
boli mnie mózg.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz