Wróciłam. Spać nie mogę na własnym prywatnym łóżku, odzwyczaiłam się od niego na amen.
Dla niedoinformowanych, w dniach 12- 19.09 okupowałam góralską stancję na Bilinówce w Zakopanem.
Przebijam się właśnie przez setki zdjęć, które zrobiłam, czas na małą retrospekcję. Na miejscu skrobałam jakieś notatki, postaram się je odczytać i tu przepisać, dla jasności umysłu i wspomnień.
Kawa i sporo roboty przede mną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz